Pokazywanie postów oznaczonych etykietą offtopic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą offtopic. Pokaż wszystkie posty

2011-01-26

Nadrabiając zaległe przedmioty

Jak wspominałem wcześniej, studiów informatycznych nie ukończyłem. Z tego też powodu zauważam od dłuższego czasu pewne braki w edukacji programistycznej, które wypadałoby w końcu uzupełnić. Jako że studia są drogie i bardzo czasochłonne, postanowiłem zebrać się w sobie, zrobić listę potrzebnych mi tematów i ułożyć plan nauki. Z moich obserwacji wynika, że publiczne dzielenie się postanowieniami jest dużo lepsze, niż po prostu postanowienie czegoś - znacznie silniej motywuje do działania. Oto więc plan "przedmiotów" i "zaliczeń", które poddane zostaną waszej ocenie:

2011-01-03

Plany i postanowienia noworoczne

Wzorując się na tym, co już drugi rok praktykuje Piotr Wach, zdecydowałem się zrobić własną, publiczną listę postanowień na rok 2011. Można to uznać za hackowanie siebie samego - jak wiadomo, publiczna deklaracja powoduje silniejszy wewnętrzny przymus dotrzymania danego sobie słowa - zgodnie z opisaną przez Cialdiniego regułą konsekwencji. Oczywiście - jeśli przesadzę i postawię sobie nierealne wymagania, nigdy temu nie sprostam. Poniżej więc lista "postanowień noworocznych":
  • Samodzielnie, od początku do końca, wykonać i opublikować (w dowolny sposób) użyteczną aplikację, którą będę mógł podpisać wyłącznie własnym imieniem i nazwiskiem.
  • Opanować Qt w stopniu pozwalającym na sprawne i szybkie pisanie na Symbiana, Maemo, MeeGo i PC.
  • Doprowadzić obecny projekt gry do stanu grywalnego dema technicznego.
  • Wykonać minimum jedną grywalną i dającą się opublikować grę mobilną.
  • Opanować technologię i wiedzę potrzebną do tworzenia aplikacji internetowych - najprawdopodobniej zestaw ASP.NET + MVC 2.0 + AJAX + MS SQL + CSS + XHTML + UX.
  • Wymienić laptopa na komputer stacjonarny o sensownej mocy obliczeniowej.
  • Nauczyć się rysować na tyle, abym mógł bez wstydu pokazywać swoje prace.
Siedem punktów, dwanaście miesięcy, zakładam, że zdołam zrealizować minimum pięć. Za rok podsumowanie i rozliczenie zobowiązania.

2010-10-06

Miasto przyjazne komunikacyjnie: opcja prywatna

Kontynuując poprzedni tekst dotyczący komunikacji publicznej w Warszawie, tym razem postanowiłem skoncentrować się na oparciu ruchu mieszkańców na prywatnych środkach komunikacji. Ponieważ, na chwilę obecną, własny pojazd jest jedynym sensownym rozwiązaniem (zwłaszcza gdy jedzie się do centrum po południu, a wraca nocą - w weekendy częsty scenariusz), tym razem całość opiera się o założenie, że większość osób ma i chce używać własnych pojazdów.

2010-09-28

Miasto przyjazne komunikacyjnie: opcja publiczna

Na chwilę obecną Warszawa jest komunikacyjnie miastem wrogim człowiekowi. Wrogim - to nie przesada. Wieczne korki, wieczna niewygoda, godziny czekania. Co najgorsze, nic tak naprawdę się z rozwiązaniem tego problemu nie robi. Niby są pomysły, niby są plany, jednak... za mało radykalne. Żeby dało się tu żyć, konieczne są poważne zmiany. Jest na to kilka pomysłów, moje (zupełnie różne) przedstawię w tym i kilku kolejnych publikacjach.

2010-08-04

PUApka tutoriali

Studia informatyczne trwają pięć lat. Kurs CISCO trwa pół roku i kosztuje fortunę. Przeczytanie tutoriala jak skonfigurować małą sieć domową zajmuje 20 minut. Po co więc uczyć się trudnej teorii, gdy można użyć gotowej instrukcji, którą zrozumiałaby i wykonała nawet moja 12-letnia siostra?

2010-03-17

Skuter Kingway Coliber - minirecenzja

Nie samym kodem człowiek żyje, czasem trzeba dojechać do miejsca kodzenia. Do tego sporo ludzi używa tzw. komunikacji miejskiej (słowo "komunikacja" akurat tu najmniej pasuje) czy też własnego, wygodnego samochodu. Nieliczni (a szkoda) decydują się na jednoślad, wybierając zwykle rower. A błąd! Skuter okazuje się być najlepszym sposobem poruszania się po mieście, jaki wymyśliła ludzkość (no, może poza limuzyną z szoferem, czy prywatnym śmigłowcem - zostańmy przy kategorii ludzi z zarobkami w okolicach średniej/mediany).