Kto jest klientem sklepu? Pracujący 9-17 obywatel, robiący zakupy przed lub po pracy, świętujący niedzielę, wstający w sobotę przed godziną 11 i posługujący się wyłącznie gotówką. Do tego: posiadający cały worek drobnych i żadnych "grubszych" nominałów (najlepiej w ogóle płacący odliczoną kwotę).
2010-08-06
2010-08-05
Przed wakacjami #2: click to buy
W ramach przygotowań wakacyjnych zmuszony byłem zakupić kilka rzeczy. Oczywista sprawa: sklepy tradycyjne są drogie, mało wygodne (trzeba jeździć po całym mieście) i rzadko kiedy mają to, co aktualnie potrzebuję. Stąd pomysł i konieczność zrobienia zakupów online. Zapewne większość z Was korzystała już z opcji "kup przez Internet" - podstaw opisywał nie będę. Skoncentruję się na różnych szczegółach i analizie niektórych pomysłów dot. e-commerce.
2010-08-04
PUApka tutoriali
o
20:02:00
Tagi:
felietony,
NLPerswazja,
offtopic
Studia informatyczne trwają pięć lat. Kurs CISCO trwa pół roku i kosztuje fortunę. Przeczytanie tutoriala jak skonfigurować małą sieć domową zajmuje 20 minut. Po co więc uczyć się trudnej teorii, gdy można użyć gotowej instrukcji, którą zrozumiałaby i wykonała nawet moja 12-letnia siostra?
Przed wakacjami #1: Trzymając w ręku bilet zielony...
o
13:41:00
Tagi:
felietony,
informatyzacja,
testy
Wsiądź do pociągu byle jakiego, nie dbaj o bilet... i się nie wypłacisz. Podróż koleją w tym kraju trzeba zaplanować - inaczej koszta rosną do kosmicznych wartości. Ponieważ Osoba Przezorna Zawsze Zabezpieczona ("Solidarność" ;-) ) - przygotowanie do wyjazdu zaczynam dzisiaj. XXI wiek sugeruje, że przed samym wyjazdem nie będzie konieczne ruszenie się sprzed komputera (komputera? Telefon powinien wystarczyć!) - a w dniu wyjazdu wystarczy zrobić to, co śpiewa Maryla. Czy tak jest?
2010-08-03
O czym mam pisać?
Info: blog zmienił adres. Wszystkie stare linki, oczywiście, działają, natomiast nowy url jest znacznie prostszy do zapamiętania. Dla niezauważalskich i iPhone'owców: nowy adres to http://blog.asmodeusz.net/.
Ostatnio mniej piszę. Mógłbym to tłumaczyć nawałem zajęć, pracy, projektów własnych, życiem (tak, pomimo bycia programistą z zamiłowania mam też życie :D ) czy innymi sprawami. Przyznam otwarcie: nie wiem, o czym miałbym pisać. Inaczej: mam kilka(dziesiąt) pomysłów na różne, mniej lub bardziej odkrywcze, wpisy - natomiast niemal żaden z nich nie pasuje do tematyki tego bloga. Stąd też szykują się najróżniejsze zmiany.
Ostatnio mniej piszę. Mógłbym to tłumaczyć nawałem zajęć, pracy, projektów własnych, życiem (tak, pomimo bycia programistą z zamiłowania mam też życie :D ) czy innymi sprawami. Przyznam otwarcie: nie wiem, o czym miałbym pisać. Inaczej: mam kilka(dziesiąt) pomysłów na różne, mniej lub bardziej odkrywcze, wpisy - natomiast niemal żaden z nich nie pasuje do tematyki tego bloga. Stąd też szykują się najróżniejsze zmiany.
2010-07-14
Blog design - od koszmaru do portalu
Poprzedni design bloga straszył. Straszył potwornie. Czarne tło i białe litery męczyły wzrok. Koszmarna ilość reklam pomiędzy postami wkurzała (teraz już rozumiem, po co komu AdBlock). Wąski, wciśnięty między wielkie marginesy tekst okazywał się być niemal nieczytelny. Oczywiście, zdawałem sobie z tego sprawę. Wiedziałem, że jest źle, wiedziałem też, co jest złe. Mimo to nie poprawiałem bloga przez długi czas.
Dlaczego? Uważałem, że treść jest ważniejsza niż forma. Ciekawy tekst przeczyta każdy, nawet jeśli musi przecierpieć możliwie nieergonomiczny układ. W razie nadmiernych cierpień - nikt nie zabraniał wyłączenia CSS (wtedy blog zyskiwał znacznie na czytelności). Owszem, czytelność była niezerowa, jednak do kompletnego zera wiele nie brakowało. Pomijając dzień publikacji posta (wtedy ilość unikalnych odwiedzin skakała do około 10-20), średnia dzienna ilość wizyt oscylowała w granicach 1-4.
Zmiany ukierunkowane zostały pod jeden cel: blog ma być możliwie wygodny w czytaniu. Nie musi być stylowy, efektowny, piękny, ma być możliwie wygodny. Tak wygodny, żeby korzystanie zeń nie sprawiało żadnych problemów. Żeby wszystko, co potrzebne, było łatwe do znalezienia. Co więc dokładnie się zmieniło?
2010-07-13
Augmented Reality - first look
Dawno, dawno temu, ludzkość marzyła o pełnej integracji komputerów z życiem codziennym. Jak wiadomo, niezbyt się to udało, przynajmniej taki stan mamy na dzień dzisiejszy.
Jedną z technologii związanych z integracją świata wirtualnego i rzeczywistego jest szeroko pojęte Augmented Reality. Działanie AR opiera się na różnych implementacjach i rozwiązaniach, natomiast wspólny jest efekt: nałożenie, w czasie rzeczywistym, dodatkowych informacji wirtualnych na obraz świata rzeczywistego - zależnie od formy albo jako HUD na światłoprzepuszczalnej powierzchni, albo jako modyfikacje obrazu z kamery cyfrowej. Niżej zamieszczam pomysł prostego rozwiązania AR stosowalny, gdy dysponujemy zestawem: GPS + akcelerometr/żyroskop+kompas cyfrowy.
2010-07-07
Między programowaniem a pisaniem programów
Dzisiejszy wpis sponsorowany jest przez idee różnych rozmów na forach oraz najróżniejszych blogów poświęconych programowaniu i projektowaniu aplikacji. Jest to głównie moje własne podejście do rozróżnienia pomiędzy początkującym a zaawansowanym programistą - odzwierciedlone zwłaszcza w chwili, gdy wspomniany programista pracuje.
2010-06-21
Nokia N900 - test i recenzja
o
08:35:00
Tagi:
smartphone,
testy
3.2MPix. 5MPix. 12MPix! Wbudowana pamięć 8GB. Wbudowana pamięć 16GB. Ekran 3.2". Ekran 4.3". Komórkowy wyścig zbrojeń uważam za otwarty. Dosłownie z tygodnia na tydzień pojawiają się nowe - szybsze, mocniejsze, podobno lepsze - urządzenia. Czy naprawdę wszystkie te "nowinki" są warte uwagi? I tak wiadomo do czego zmierza smartphone - do kieszonkowego, wyjątkowo mobilnego netbooka. Grunt, że jeden taki już jest.
2010-06-14
MFC, WinAPI i wersja systemu
WinAPI jest kompatybilne wstecz. Często powtarzana przez programistów Windows fraza, która generalnie jest prawdziwa. Są jednak pewne wyjątki, okazuje się, że nawet Microsoft robi spore zmiany we własnych headerach, co nieraz znacznie utrudnia utrzymanie kodu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
